Przemoc, a alkohol

uzależnienie


Jak podaje PARPA, ponad 60% podejrzanych o stosowanie przemocy to
osoby będące pod wpływem alkoholu (w chwili interwencji policji).

Jednak ani alkohol, ani inne środki odurzające nie są przyczyną stosowania przemocy,
sprawa jest znacznie głębsza. Po spożyciu alkoholu, jak wiemy, rozluźnia się
zdolność kontrolowania swojego zachowania, swoich impulsów wewnętrznych,
a to sprawia, że możliwe staje się przekroczenie granic w używaniu swojej
mocy, pozycji, wieku itd. Alkohol może być w takim znaczeniu
wykorzystywany jako element usprawiedliwiający stosowanie przemocy
(„niewiedział co robi”, „on tego nie chciał”, „był pijany”).

Picie alkoholu nie zwalnia z odpowiedzialności za swoje zachowanie. Osoby współuzależnione
jednak żyją często w przekonaniu, że przemoc spowodowana była alkoholem.
To dlatego mają nadzieję, że wraz z zaprzestaniem picia ustanie również agresja.
Przemoc – definiowana jest jako celowe, zamierzone działanie,
wykorzystujące przewagę siły jednej osoby nad drugą, która narusza prawa i
godność człowieka. Może mieć ona różną postać.
Przemoc fizyczną jest najłatwiej rozpoznać (np. bicie, szarpanie,
okaleczanie, popychanie, głodzenie, ograniczanie snu, zmuszanie do
wyczerpującej pracy, więzienie, duszenie, szczypanie, zmuszanie do stosunków
seksualnych, również w małżeństwie).

Przemoc może mieć też inne postacie:
psychiczną (wyzywanie, grożenie, straszenie, wyszydzanie, umniejszanie
wartości, szantażowanie, ograniczanie kontaktu z innymi ludźmi) i materialną
(zabieranie pieniędzy, pozbywanie własności, kradzieże, wyprzedawanie
wspólnej własności, niedawanie pieniędzy na utrzymanie, zaciąganie kredytów
bez pożytku dla rodziny, zmuszanie do spłacania zaciągniętych długów i inne).
Niejednokrotnie różne rodzaje przemocy występują łącznie. Czasem mają
postać drastyczną, a czasem wysublimowaną, na przykład – dwuznaczne
insynuacje w przemocy psychicznej.
Dręczyciel często doskonale zna słabe punkty swojej ofiary i potrafi
bezwzględnie je wykorzystać, wzbudzając strach, bezsilność, litość czy

poczucie winy. Osoby uzależnione bywają mistrzami manipulacji; potrafią
zrobić „wodę z mózgu”, aby dano im komfort picia.
Człowiek narażony na takie taktowanie przez lata może czuć się
zdezorientowany i nie wiedzieć, po czyjej stronie leży racja, na czym polega
prawda. Dlatego ważne jest, żeby uświadomić sobie kilka podstawowych spraw:
* Nie ma usprawiedliwienia dla żadnego rodzaju przemocy. Nikt, nigdy,
w żadnych okolicznościach i z żadnego powodu nie ma prawa znęcać się
nad inną osobą.
* Zmuszanie do stosunków seksualnych, nawet w małżeństwie, jest
gwałtem i jest tak samo niedopuszczalne, jak w każdych innych
okolicznościach.
* Przemoc jest zawsze zła zarówno dla ofiary, jak i dla sprawcy.
Pozwalanie na przemoc „z miłości” świadczy tak naprawdę o braku tej
miłości. Jeśli kogoś kochamy, to nie godzimy się na to, żeby kochana
osoba popełniała ewidentne zło. Jeśli kocham to też reaguję.
* Przemoc zdarza się we wszystkich środowiskach. Wykształcenie, status
materialny czy pozycja społeczna zarówno sprawcy, jak i ofiary nie mają
znaczenia.
* Sprawcami przemocy mogą być zarówno mężczyźni (częściej), jak i
kobiety.
* Istnieje szereg instytucji zobowiązanych do niesienia pomocy ofiarom
przemocy. To dlatego PARPA od 1995 r. prowadzi Ogólnopolskie
Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” oraz szkoli i
wspiera osoby zaangażowane w pomoc ofiarą przemocy.
* Jeżeli ktoś grozi popełnieniem przestępstwa (zabójstwa, gwałtu,
podpalenia itp.) wobec danej osoby lub jej bliskich, już tą groźbą
popełnia przestępstwo. Są to tak zwane groźby karalne i są ścigane z
oskarżenia publicznego (na wniosek pokrzywdzonego).

* Sprawca przemocy może być eksmitowany „na bruk” (bez wskazania
mieszkania zastępczego).
* Dla dzieci przebywanie w rodzinie, w której jest stosowana przemoc,
jest zawsze szkodliwe. Jeśli dziecko jest świadkiem przemocy
skierowanej przeciwko innej osobie, to już tym samym jest ofiarą
przemocy i jego psychika doznaje dotkliwych strat. Dzieci z rodzin, w
których jest stosowana przemoc, w przyszłości mogą być zarówno
ofiarami, jak i sprawcami przemocy.
* Dopuszczanie do sytuacji, gdy wobec dziecka jest stosowana przemoc,
jest współuczestnictwem w przemocy.
* Przewlekłemu trwaniu przemocy najbardziej służy utrzymywanie
tego faktu w tajemnicy. W związku z tym, sprawcy próbują zastraszyć
bądź zawstydzić ofiarę i odebrać jej nadzieję na zmianę. Najlepszą rzeczą,
jaką może zrobić ofiara przemocy, jest nagłośnienie prawdy o tym, co się
dzieje i zdobycie sieci wsparcia społecznego. Im więcej życzliwych osób i
instytucji wie o tym, co się dzieje, tym większa jest szansa na zmianę.
* Utrzymywanie faktu przemocy w tajemnicy zachęca sprawcę do
kontynuowania procederu i nie służy dobru – ani ofiary ani sprawcy.
Brak reakcji skutkuje zwiększeniem agresji.
* Nie ma żadnego racjonalnego powodu, dla którego ofiara przemocy
miałaby się wstydzić swojej sytuacji. To nie ona popełnia zło. Sprawca
będzie starał się podsycać wstyd, ponieważ służy on kontynuowaniu
przemocy. Wstydzić się powinien ten, kto robi złe rzeczy, a nie ten, który
jest narażony na złe traktowanie.
Warto mieć świadomość, że zjawisko przemocy jest złożone. Mogą być
związane z samym uzależnieniem, z problemami osobowościowymi sprawcy, z
negatywnymi wzorcami bądź z psychiatrycznymi skutkami uzależnienia (np. w

zespole urojeniowym zazdrości małżeńskiej u alkoholików (tak zwanym zespole
Otella).
Dla ofiary przemocy, oprócz działań duszpasterskich, jest kilka dobrych
wyjść z sytuacji:
* Zatelefonowanie do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy
w Rodzinie „Niebieska Linia” (aktualny numer: 801-12-00-02). Działa
ono na zasadzie telefonu zaufania od poniedziałku do soboty od godz.
8.00 do 22.00, a w niedziele i święta od 8.00 do 16.00.
* Zgłoszenie się do najbliższego Ośrodka Interwencji Kryzysowej lub
Gminnego/Miejskiego ośrodka Pomocy Społecznej/Pomocy Rodzinie.
Instytucje te mają kadrę specjalizującą się w udzielaniu wszelkiego
rodzaju pomocy (prawnej, psychologicznej, socjalnej) dla osób
narażonych na przemoc domową. Pracownicy takich ośrodków pomagają
nie tylko poprzez udzielanie informacji czy prowadzenie terapii, ale też w
sprawach formalnych, na przykład wypełnieniu formularzy czy podań, np.
do Sądu lub Gminnej/Miejskiej Komisji i Rozwiązywania Problemów
Alkoholowych.
* Zgłoszenie na Policję (do dzielnicowego) faktu przemocy. Tu ważne
jest, żeby wykazać się konsekwencją w działaniu. Jeśli wzywamy
kilkakrotnie Policję na interwencję, gdy np. pijany alkoholik grozi nożem,
a potem wycofujemy skargę, to możemy tym samym skutecznie
zniechęcić organy ścigania do angażowania się w naszą sprawę. Dlatego
ważne jest, żeby równolegle do wsparcia organów bezpieczeństwa mieć
wsparcie psychologiczne, żeby oprzeć się manipulacjom sprawcy
przemocy.
* Zgłoszenie się do Poradni Leczenia Uzależnień i omówienie swojej
sytuacji z kompetentnym pracownikiem.

* Zdobywanie wiedzy na temat przemocy i manipulacji na pomocnych
stronach internetowych i z literatury.
Specjaliści zajmujący się zjawiskiem przemocy domowej opisują tak zwany
„cykl przemocy”. Składa się on z kilu faz:
Faza narastania napięcia
W tym czasie sprawca jest drażliwy, „czepia się”, poniża ofiarę. Często oskarża
ją o swój zły humor. Może zwiększyć używanie środków odurzających,
oczywiście „z jej powodu”.
Faza ostrej przemocy
Sprawca daje upust swojej złości bijąc, kopiąc, dusząc czy w jakikolwiek inny
sposób znęcając się nad ofiarą. Ofiara jest oszołomiona i często odczuwa wstyd
z tego powodu, co ją spotkało.
Faza „miesiąca miodowego”
Sprawca wie, że przekroczył granice. Zaczyna deklarować poprawę, przeprasza,
przynosi kwiaty i prezenty, poświęca czas i uwagę ofierze, przestaje pić na jakiś
czas. Daje jej nadzieję na zmianę i sprawia wrażenie, że jest już zupełnie innym
człowiekiem. Jeśli ofiara weszła na drogę prawną na tym etapie, często
wycofuje skargi.
Jednak „miesiąc miodowy” kiedyś się kończy. Napięcie narasta, sprawca
staje się drażliwy i kółko się zamyka. Po pewnym czasie „miesiące miodowe” są
coraz krótsze i zostaje coraz więcej przemocy (pozostałe fazy wydłużają się).
Oczywiście, nie we wszystkich związkach osób uzależnionych musi to tak
wyglądać, jednak często powyższy wzorzec się powtarza. Warto jest pamiętać,
że tylko pozwolenie na to, żeby sprawca przemocy poniósł konsekwencje
swojego postępowania – daje szansę na zmianę sytuacji. Przeprosiny,
prezenty, deklaracje i obietnice sprawcy nie mają żadnego znaczenia poza
spowodowaniem wycofania się ofiary z działania i po jakimś czasie powrotu do
stosowania przemocy. Jeśli sprawca rzeczywiście chce zaprzestać przemocy,
musi zgłosić się na terapię (indywidualną lub grupową) i zacząć realnie

pracować nad swoimi problemami przy pomocy wykwalifikowanych
specjalistów. Czasami musi też podjąć leczenie psychiatryczne.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

@All Right Reserved. Devitems